Blog roku 2005

Tatry

 

Wśród wielu mieszkaców pogórza panuje przekazywane z pokolenia na pokolnie przekonanie,
że widoczne przy dobrej widzialności na południowo zachodnim horyzoncie góry to TRZY KORONY! 
Spotkałem się z tym zarówno w Trześniowie (k. Brzozowa), Ratówkach, jak i w Rzepienniku Suchym.
To im dedykuję ten post. Zdjecia wykonałem z Brzanki 10.12.2017 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

...czyli najpiekniejszy (w mojej ocenie) szlak w Tatrach.

 

 

 

 

 

...przebiegłem, choć po prawdzie sporo szedłem, bo od gorąca i duchoty chwilami w głowie mi się kręciło...

 

 

Co sprawia, że zamiast położyć się spać pakujesz plecak i nocą jedziesz kilka godzin, by jeszcze w ciemnościach ruszyć na szlak? Co dostajesz w zamian?

- kilka godzin samotności i ciszy na tatrzańskim szlaku,

- potężny zastrzyk adrenaliny,

- fizyczne zmęczenie, powodujące że zasypiasz w kilka sekund od momentu, gdy uda ci sie położyć,

- i czasami, tak jak tym razem, widoki, które zachwycają  i wzruszają, zapadają w pamięć, to one rodzą w tobie ten ciągle niezaspokojony głód wędrówki, tym razem w Tatrach.

 

 

 

 

 

 Co nas pcha w takie miejsca?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sprawdzasz prognozę pogody, komunikaty lawinowe, planujesz trasę, pakujesz się, jedziesz. Do schroniska docierasz przy świetle Księżyca. Nad głową niebo utkane gwiazdami. Jak zawsze ostatnio meteo się sprawdza. Wstajesz jeszcze w nocy, o świcie jesteś na grani. W zatłoczonych podobno górach nie ma nikogo. Zachwycasz się, cieszysz, wzruszasz. Te chwile będą zawsze z tobą, ale nie będziesz syty na długo...

 

Strony

Subskrybuj Tatry