Blog roku 2005

Archiwum miesięczne

Bliźnica, Świdowiec, Karpaty Wschodnie, Ukraina

 

Wspominam jeden z najpiękniejszych wschodów słońca jakie udało mi się widzieć. Kilkadziesiąt minut duchowej uczty. Nie mogąc zdecydować się, które ze zdjęć zamieścić, linkuję całą galerię.

Wracaj do zdrowia Jolu!

Bieszczady z Rymanowa. Na ostatnim planie od prawej; Smerek, Osadzki Wierch, Roch,..

 

 

 

Muszę wytłumaczyć się z tych zdjęć… 

W Beskidzie Niskim najcenniejszą cechą krajobrazu jest (była) jego czystość, pierwotność. Farmy wiatrowe zawsze kojarzyły mi się z najbardziej uprzemysłowinąą częścią Europy. Tam obok, czy zamiast, dymiących kominów, były na swoim miejscu.

I nagle u nas, pośród pięknych gór i pagórków, niemal z każdego miejsca, widać śmigła wiatraków. Ich położenie na wzniesieniach i duża wysokość powoduje, że są widoczne w promieniu 50 km. 

Czy decydenci dobrze rozważyli wszystkie za i przeciw? Jak często bywają na Kopcu, Łysej Górce, Dziale, Przymiarkach, Kamionce, Tokarni? Porusza ich ten widok? Zauważają dramatyczne zmiany? To co mamy najcenniejsze – krajobraz – traci z dnia na dzień swoje walory. Czy na pewno nam się to opłaci?

Mam nadzieję, że kiedyś dzięki rozwojowi nowych technologii, krajobraz zostanie oczyszczony, tak jak dziś oczyszcza się rzeki.