Blog roku 2005

Archiwum miesięczne

Wzruszyłem się patrząc na to boisko, grałem kiedyś na podobnym. By kupić prawdziwą skórzaną piłkę, która zastąpiła gumowy balon, składaliśmy się w kilku. Jakoś uprosiłem mamę by dała mi moją część, rozumiała jakie to dla mnie ważne. Pamiętam, że kosztowała 214 zł. To była kosmiczna kwota.

Gratuluję tym którzy tu grają i nie czekają aż ktoś im zbuduje stadion.

Znów widać Tatry z Popowej Polany.

 

Okazuje się, że 20 st. mrozu nie tylko dla mnie nie jest przeszkodą, zrobił nam się plener fotograficzny :)

 

 
Idę w swoją stronę i chłonę ile tylko mogę. Najlepsze  jest to, że narty, tak jak kiedyś zakładam i zdejmuję na progu domu :)

Dziękuje za liczne komentarze. Przepraszam, że nie odpowiadam…

Widok Kopy i Przymiarek z Wierchowej, Rymanów Zdrój

 
Drzewa jak wielkie kwiaty

Powietrze kryształowe

Mróz szczypie w policzki, więc to nie sen.

 

Śnieg, twardy, świetny na narty.

 

Tylko żal zjeżdżać…

 

…słońce i wiatr za chwilę strącą białą szatę.

 

Szczęśliwie obiektyw zatrzymał czas. Bardzo mało słonecznych dni tej zimy…
Dziękuję za obecność, cierpliwość.

  

  

 
 

W końcu zobaczyliśmy jak wygląda słońce.

Prowadź mnie ku Słońcu, stęskniłem się za Nim.

Na Kopie, w Beskidzie Niskim, okolice Rymanowa Zdroju.

w Beskidzie Niskim

Dziękuję za świąteczno-noworoczną obecność, mimo że gospodarz wyjechał.
Szczęśliwego Nowego Roku!