Blog roku 2005

Archiwum miesięczne

…na co patrzyłem z niedowierzaniem i wszedłem…

…skąd zwiozły mnie moje narty…

Patrząc na zdjęcia, przecieram oczy ze zdumienia. Że ja? Chłopski syn z podłańcuckiej wsi? Tam?
Dziękuję za ten czas, że było z kim, że mogłem, że… ech… długo by pisać…
Dedykuję ten post Kolegom, ale przecież myślę… Przyjaciołom.
Alpy, Południowy Tyrol, Ortlel, Włochy.

Komentarze: 

  • ~Erwin

    Wchodzę tu czasami i widzę moją okolicę Twoimi oczyma. Chyba nie potrafię na żywo zauważać tego co Ty, a uważam się za człowieka wrażliwego. Ortler w Twoich fotografiach też jest piękniejszy niż go zapamiętałem. Za pół roku będziemy oglądali zdjęcia z Berniny, które zrobisz, jak zwykle, podczas następnego przejścia. I nie mów, że tym razem nie bierzesz aparatu, bo chcesz jak wszyscy cieszyć się górami, bez obowiązku i strachu o sprzęt. Masz dar, który jest misją. Otwierasz ludziom oczy, odwracasz ich głowy w prawidłową stronę, pokazujesz świat ukryty – odsłaniasz go na chwilę i idziesz dalej a my zostajemy osłupiali i gonimy Cię, żeby nic nie stracisz, gdy znów coś Cię zachwyci. Daj Boże więcej takich prostych chłopaków z podłańcuckiej wsi.



  • ~Szpila

    piękne fotografie, uwielbiam góry :) www.szpila-foto.blog.onet.pl



  • ~ambisia

    Och! Pięknie, pięknie, nie było mnie u Ciebie pewnie z rok… tak warszawski wir mnie wkręcił, dziś chora na szkarlatynę leżę w łóżku… i trafiłam znowu na Twoją stronę, poczułam się tak jakbym spotkała „starego znajomego” pięknego i dobrego… i dowiaduję się, że w dodatku jesteś z pod łańcuckiej wsi, a ja też jestem dziewczyna z pod łańcuckiej wsi:) z Husowa.Pozdrawiam i podziwiam …zawsze.



  • ~zwyklaniecodziennosc.blog.onet.pl

    Coś niesamowitego, cudne zdjęcia, ujęcia, ten klimat…ehh wszystko piękne :) pozdrawiam,



  • ~http://czarnaduszyczka.blog.onet.pl

    Bardzo fajne zdjęcia :) Gratuluję odwagi, bo pewnie nie łatwo w takim śniegu chodzić po pięknych, aczkolwiek niebezpiecznych górach Europy. Pozdrawiam ! :)



  • ~J

    …i dobrze jest być u Ciebie ,choć progi zbyt wysokie, uroda miejsc magnetycznie moje ścieżki Tu prowadzi, ku zachwytom ….bałabym się z tak wysoka spojrzeć sobie i karku nie skręcić….bywaj ..Czarodzieju…zimnych wiatrów i bezkresnych przestrzeni cudnych….



  • ~facetmorski

    fantastyczna seria!



  • ~czado

    Dziękuję!. Plany są ale nie zdradzam, bo przesądny jestem :) Pozdrawiam



  • ~Jolka

    Piękne…Do bólu…I góry, i zdjęcia…A prawo do znalezienia się tam miałeś dokładnie takie samo, jak każdy inny człowiek.Ponoć „jedyne, co nas ogranicza – to my sami”…Cieszę się Twoją radością. I rozumiem tę ogromną wdzięczność, bo te nasze wielkie, ludzkie plany Ktoś – tam wyżej- musi zaakceptować, wcisnąć „Enter”…Życzę, by zawsze tak było. Ciekawa jestem, gdzie jeszcze Cię „poniesie „? I pozdrawiam wiosennie :)



  • hcadrak

    Jak tak patrzę na te zdjęcia, inna rzeczywistość, wspaniałe krajobrazy ale być tam jeszcze bardziej wspaniale:) Pozdrawiam i zapraszam na mój blog korzeniami podobnie w Rym Zdr – http://www.byniegnic.blog.onet.pl



  • ~Carrmelita

    Wybaczam Ci, Waldku tak długą nieobecność ;) … bo to, co przywiozłeś ze sobą z Alp przepełnia serce i zmysły nieopisanym zachwytem ( mam problem, żeby wybrać najlepsze zdjęcie ). Człowiek jak mrówka mozoli się, drepcze, upada i wstaje w bezkresie Kolosów … Podziwiam Wasz trud, samozaparcie i kondycję. Chyba Was Wiele zaczarowały ? 8)



  • ~Ewa

    nic dodać nic ująć :) gratuluje i pozdrawiam ciepło szkoda że mnie tam nie było …ech



  • ~magda

    Czy to naprawdę jest część tego świata? szarego, betonowego… Zapiera dech w piersi…



  • ~Puenta

    Z pierwszym spojrzeniem poczułam się jak w nieziemskiej krainie pełnej śniegu słońca… Dziękuję:)



  • ~Julia

    Czesto pisze- piekne. Wiec dzisiaj bedzie- przepiekne!



  • ~sorriso

    Kapitalne zdjęcia!!! i…można chociaż przez chwilkę przenieś się w ukochany świat…dziękuję :)



  • ~gdańszczanin

    Dziękuję za jak zwykle prześliczne zdjęcia. Zawsze sprawiasz, że chcę być tam, gdzie Ty… :-) ))


 

 

 

 

Komentarze: 

  • ~Michalina

    Mam jedne i drugie ale niestety tylko w ogródku.



  • czado

    To w Bieszczadach. W Beskidzie śnieżyc nie spotkałem, przebiśniegi inne drobniejsze, za to pełno zawilców.



  • ~stynka

    …zdjęcia kwiatów przeurocze, jak zwykle:)



  • ~rude wredne

    Czekałam na to.



  • ~Puenta

    Wiosna jest cudowna i te zdjęcia tylko podkreślają jej wspaniałośc:)



  • ~Carrmelita

    Jakże optymistyczny i krzepiący widok ;) ) Te kruche maleństwa wyciągają główki do słońca i pną się w górę w poszukiwaniu odrobinę ciepła. Ciężko o nie w tak pochmurny dzień … Przebijają się przez sterty zeschłych traw i liści. Zaiste tytaniczny to wysiłek w tej walce o życie. Jednak te ‘zuchy’ nie dają za wygraną i ścielą się białym kobiercem jak pułki wojsk na dnie lasu. Czy to bieszczadzcy czy rymanowscy żołnierze ?



  • ~aseret73

    W naszym życiu tyle się zmienia ,a przyroda wciąż niezmiennie płynąca swym nurtem.Pozdrawiam i dziękuję za piękne zdjęcia .

Witam, po prawie miesięcznej nieobecności. Data publikacji ustawiona jest wstecznie na 2 kwietnia – z tego dnia pochodzą prezentowane zdjęcia. Nie zdążyłem ich wstawić przed wyjazdem. Niech świadczą jak było.

 

 

Komentarze: 

  • ~Iv

    Wczoraj wróciłam z dłuższego weekendu w Bieszczadach. To co tam oglądałam jest już inne niż to co na Twoich zdjęciach, ale …… każda pora roku mnie tam zachwyca :D zapiera dech gra kolorów, ta cisza i szemrzący wiatr. Mogę leżeć godzinami na połoninach słuchać ptaków i patrzeć w niebo.Bieszczady to cud natury. Piękne zdjęcia :)



  • ~liliana

    bosssszzze…jak tęsknie teraz za tymi górami….piekne nawet takie zimne…czekam lata…poczuć ten zapach…..dziekuję za te obrazy:)



  • ~Puenta

    Drugie zdjęcie jest niesamowite! Czuję ten wiatr we włosach….



  • ~Carrmelita

    Bieszczady zmarznięte, łyse i jałowe po zimie … a mimo to ileż tam kolorów i odcieni ;) Prawie słychać wiejący wiatr. Mróz wyostrza spojrzenie. Podoba mi się ostatnia fotka z drzewami i plamą śniegu … Z pamięci przywołuję i nakładam na ten pejzaż ‘jesienną sukienkę’ z października. Ech, w tym roku porzucę Bieszczady na korzyść obu Magur w Beskidzie Niskim w maju a potem Piwnicznej i Wierchomli. Bieszczady będę oglądać u Ciebie, Waldku na blogu. Cieszę się, że wróciłeś :) )