Blog roku 2005

Jeśli nie przybiegniesz...

Przymiarki, Cergowa będą na ciebie czekać - za każdym razem inaczej...

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale przybiegłeś, jesteś sam na rozstaju dróg, z których każda jest dobra. Odkrywasz, piękno w obrazie, który jest inny niż się spodziewałeś - tak bywa na wiosnę.
Przenikliwy północny wiatr bez trudu pokonuje lekkie ubranie, ale twoją odpowiedzią jest większe tempo. Dostosowujesz się, czujesz się cząstką tego miejsca. Świadomość, że kilometr to 5-8 minut daje komfort swobodnego poruszania się w każdą stronę, "gdzie oczy poniosą". Nie niepokoją cię zapadające ciemności, przecież potrafisz biec przy świetle latarki. Zauroczenie krajobrazem sprawia, że zaliczasz groźny upadek, szczęśliwie bez poważnych konsekwencji. Żal wracać, ale nie możesz tu zostać...

 

Dodaj komentarz

HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
  _    ___     ___     ___     ___  
/ | / _ \ / _ \ / _ \ ( _ )
| | | (_) | | (_) | | (_) | / _ \
| | \__, | \__, | \__, | | (_) |
|_| /_/ /_/ /_/ \___/
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze

mania (niezweryfikowany)

Patrząc wczoraj na ten piękny zachód słońca i żałując, że nie mam przy sobie aparatu pomyślałam - ciekawe czy pan Czado go uwieczni z jakiegoś rymanowskiego pagórka :)