Blog roku 2005

Archiwum miesięczne

…powoduje, że krajobraz staje się kimś bliskim, za kim się tęskni, kto sprawia radość gdy jest…. dobrze jest posiedzieć gdzieś wyżej, posłuchać szczekania psów w zagrodach, derkacza w trawie, poczekać aż się ściemni, wrócić do domu…

Rymanów Zdrój

Roh i Połonina Wetlińska, widok z Przełeczy Orłowicza, Bieszczady

Często pogoda w górach nie sprzyja robieniu zdjeć. Czytałem gdzieś, że nie ma sensu wyciągać aparatu w taki dzień. Ale gdy wędruje się we mgle to nawet niewielkie przejaśnienie, odsłonięcie na chwilę grani czy szczytu, wydaje się cudem…

 

… ciągle tkwi ten obraz, gdy czas go przykurzy wystarczy popatrzeć na fotkę i wszystko wraca…

 

P.S.

Kolory nie są efektem komputerowej obróbki. Aparat (Canon 30D) tak je zarejestrował, bo TAK BYŁO!

 

Pięknie prezentuje się oglądana ze stoku Krzemienia, odległa o dzień, góra dwa dni drogi z plecakiem, niestety niedostępna w ten sposób. By znaleźć się po drugiej stronie granicy odległej w prostej linii o kilka km trzeba przejechać samochodem grubo ponad 200. Doczekamy się kiedyś przejścia turystycznego na Przełęczy Beskid? 

 

 

 

 

 

Obok Połoniny Wetlińskiej najcześciej odwiedzany szczyt w Bieszczadach. Liczba odwiedzających niepokoi służby BPN odpowiedzialne za ochronę przyrody. Z powodu błotnistego podłoża szlak jest rozdeptywany i z każym rokiem poszerza się i pogłębia (erozja). By temu zapopiec wprowadza  się szpecące krajopbraz ogrodzenia i zagrarażające turystom siatki obok szlaku.

Trudno znaleźć złoty środek. Słyszałem o planach ustawienia ławek i barier wokół krzyża na szczycie – nie uważam by był to szcześliwy pomysł, ale może sie mylę. Co Wy o tym sądzicie?  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

w Bieszczadach    

Kasjopea nad Krzemieniem


Wielki Wóz
nad Przełęczą Goprowców

  

w Bieszczadach.

Gdy deszcz namoczy błotniste szlaki tak, że z Krzemienia na przełecz 1160 m (Rówień Jackowa zwana też Przełęczą Goprowców) trudno zejść inaczej niż na siedzeniu, gdy temperatura mimo lata spada do 5 st.C, a z powodu wiatru i wilgotności odczuwalnie jest zimniej niż w zimie, gdy w górach nikogo rozsądnego nie ma, nadciąga front, kurtyna na kilkanaście minut odsłania się. Nie sposób zamknąć w kadr byłyskawicznie zmieniających się widoków, ale próbować trzeba…

Gdy powstaje odpowiednia dziura w chmurach można teleportować się na chwilę.