Blog roku 2005

Archiwum miesięczne

 

 

 

 

 

 

…zawsze warto 

 

 

   

 

 

 

…ta wędrówka pośród Światła, którego często tak brakuje

Widok z Bukowego Berda

Nie sądze bym musiał podpisywać… ale na wszelki wypadek Połonina Caryńska

…trawersując Połoninę Caryńską

…gdzie mnie nie ma, na Małej Rawce, Bieszczady.

  

 

Dział, widokk w kierunku Małej i Wielkiej Rawki, Bieszczady. 

 

Bukowe Berdo, Bieszczady. 

 

 … u ciotki Tośki, którą bardzo lubiłem, do której mama wysyłała mnie po chleb lub z chlebem wypiekanym w domowym piecu. Dzięki wymianie świerzy chleb jedliśmy częściej.

Tamten obrazek to jedna z najstarszych rzeczy jakie pamiętam. Miałem kilka lat. Za brzozami na zboczu wzgórza, stała skromna chata. Prowadziła do niej wąska ścieżka wydeptana w głębokim śniegu. Tą ścieżką szła podpierając się laską zgarbiona staruszka opatulona szalem czy chustą.

Uwielbiałem ten obraz, nie mogłem oderwać od niego oczu. I ciotka Tośka widziała ten zachwyt, a ja nie potafiłem powiedzieć jej dlaczego. I dzisiaj też nie wiem …

 

…pod starym modrzewiem, przy kiedyś ważnym, a dziś zapomnianym szlaku. Szkoda, że nie zam jej historii. Podobno nie ma krzyża od II wojny, ale to niesprawdzona informacja. Gdy ją pierwszy raz zobaczyłem szukałem wokół odłamanej części, bezskutecznie. Pewnie nie ja jeden.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dobrze jest pobyć z zimą samotnie, gdy na śniegu nie ma żadanych śladów, gdy w okolicy nie ma nikogo, gdy jest tak cicho, że słychać każdą myśl.